Dzisiejszy wpis to chwila oddechu od serii o paradoksach opcyjnych – tym razem na warsztat biorę put/call ratio.
Natknąłem się na komentarz na stooq:
📌 „Rynek opcji sygnalizuje duży optymizm wśród inwestorów”
Autor sugeruje, że wśród inwestorów w USA panuje wyjątkowy optymizm, co kontrariańsko może wskazywać na ryzyko korekty. Skoro większość już kupiła i oczekuje wzrostów, to kto miałby dalej kupować i „pchać” rynek wyżej?
📊 Obrazek pochodzi od Deutsche Bank i przedstawia stosunek liczby opcji put do call (konkretnie 5-dniową średnią ruchomą). Wskaźnik ten od kilku miesięcy spada, a teraz osiągnął bardzo niski poziom – oznacza to wyraźną przewagę opcji kupna nad opcjami sprzedaży.
🤔 Ale… czy ta informacja jest jakkolwiek przydatna? Przyjrzyjmy się temu bliżej.

Co ten wskaźnik właściwie oznacza?
- Na opcji PUT zyskujemy, gdy rynek SPADA. Kupujemy ją, gdy SPODZIEWAMY SIĘ SPADKÓW.
- Na opcji CALL na odwrót – zyskujemy gdy rynek ROŚNIE. Kupujemy ją, gdy SPODZIEWAMY SIĘ WZROSTÓW.
Stosunek ilości opcji put do opcji call oznacza stosunek ilości inwestorów spodziewających się spadków do inwestorów spodziewających się wzrostów.
🔹 Im bardziej byczy jest rynek, tym mniej opcji sprzedaży (put) i więcej opcji kupna (call), co sprawia, że wskaźnik jest niższy (tak jak obecnie). To sugeruje duże zainteresowanie ekspozycją na wzrosty.
🔹 Podczas spadków oraz w obawie przed bessą inwestorzy chcą się zabezpieczyć, kupując opcje sprzedaży. Powoduje to zwiększoną aktywność na opcjach put i wzrost wskaźnika put/call ratio.
Czy warto stosować wskaźnik put/call ratio, czy to tylko szum?
Teoretycznie wszystko się zgadza, ale zanim oprzemy na nim strategię lub pojedynczą decyzję inwestycyjną, pamiętajmy o kilku problemach:
1️⃣ Wskaźnik jest dość wahliwy i potrafi się mocno zmieniać z dnia na dzień.
Wykres put/call ratio jest “poszarpany” – może zmieniać się z jednej skrajności w drugą w kolejnym odczycie. Nawet gdyby był skuteczny, dostosowywanie ekspozycji portfela na podstawie jego zmian byłoby kosztowne transakcyjnie.
2️⃣ Jest zaburzony przez „wiedźmy”
Standardowe dni wygasania wielu instrumentów pochodnych mogą wprowadzać duże zakłócenia. Rynek instrumentów pochodnych rządzi się swoimi prawami, m.in. kosztami trzymania pozycji (carry) i terminami wygasania kontraktów. Wiele pozornie istotnych ruchów może być efektem tych mechanizmów, a nie faktycznej zmiany sentymentu inwestorów.
3️⃣ Ilość nie oznacza jakości.
Sam stosunek liczby opcji put do call nie mówi nam wszystkiego.
🔹 Mam bycze nastawienie i kupuję opcję call ATM.
🔹 Aby zabezpieczyć się przed skrajnym scenariuszem (tail risk), kupuję dwie tanie opcje put OTM.
🔹 Moja delta nadal jest dodatnia:
- Call ma +0.5
- Dwie opcje put mają łącznie -0.2
- W sumie delta = +0.3 (prowzrostowa!)
A jednak wskaźnik put/call ratio wynosi 2, co sugeruje niedźwiedzi sentyment – mimo że moja rzeczywista pozycja jest nastawiona na wzrosty.
4️⃣ Nie rozróżnia, czy opcje są kupowane, czy sprzedawane
Wskaźnik pokazuje ilość (wolumen), ale nie pokazuje czy opcje były kupowane czy sprzedawne.
Jeśli duży inwestor instytucjonalny na prowzrostowe nastawienie i sprzeda dużo opcji put, wskaźnik put/call spadnie fałszywie pokazując osłabienie sentymentu na rynku.
5️⃣ Nie uwzględnia struktury rynku (np. market makerów)
Market makerzy i instytucje finansowe zarządzają ryzykiem, a nie spekulują w ten sam sposób, co detaliczni inwestorzy. Często ich transakcje mają charakter hedgingowy, co może zaburzać wskaźnik. Jeśli fundusz zabezpiecza dużą pozycję na akcjach przez zakup opcji put, put/call ratio wzrośnie, ale nie oznacza to, że „wszyscy” nagle spodziewają się spadków.
No to w końcu warto patrzeć czy nie? 🤔
⚠️ Nie, więcej w nim szumu niż klarownego sygnału z rynku!
Put/call ratio może dostarczać pewnych wskazówek, ale samo w sobie nie jest wystarczające do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Bez kontekstu rynkowego łatwo o błędną interpretację.
Zachęcam do komentowania!
Uwaga! Niedługo ruszam z przesprzedażą kursu opcyjnego!
Dla uczestników newslettera najlepsza cena, garść bonusów oraz priorytet miejsca (ilość ograniczona!).
➡️ Zapisz się na newsletter i nie przegap! Więcej informacji na stronie głównej: www.opcjegieldowe.pl
Leave a Reply